oglądanie świata
Photo Blog Blogs
photoblog blog sites Bloger Roku 2008 statystyka
www.flickr.com
TopBlogi - Najlepsze Blogi w Polsce blogi Vimeo
wtorek, 01 stycznia 2013

Hongkong oznacza "kwitnący port". Miasto 1223 wieżowców, o najwyższym dochodzie na głowę i najdłuższej średniej życia z niepokojem oczekuje końca okresu "jednego państwa, dwóch systemów". Są jednak tacy, którzy wierzą, że gdy ta chwila nadejdzie Chiny kontynentalne będą również państwem demokratycznym, a poziom życia wszystkich Chińczyków wyrówna się.

niedziela, 18 listopada 2012

Terakotowych żołnierzy, rydwany i konie odkryto w Xi'an w prowincji Shaanxi w 1974 roku. Wszystkie rzeźby są naturalnej wielkości. Pochodzą z III w p.n.e., kiedy to zostały pochowane wraz z pierwszym cesarzem zjednoczonych Chin. Niestety, wydobyte spod ziemi natychmiast tracą swoje kolory.




Terracotta Army from Nina N on Vimeo.

poniedziałek, 05 listopada 2012

Portrety i scenki rodzajowe. Filmik można też zobaczyć na moim politycznym blogu, opatrzony kilkoma refleksjami w przededniu przejęcia władzy przez nową, piątą dynastię komunistycznych mandarynów.

wtorek, 23 października 2012

Na nowej liście Siedmiu Cudów Świata jest Wielki Mur Chiński. W południowych prowincjach znalazłoby się kilka innych miejsc zasługujących na to miano.

Scenic China from Nina N on Vimeo.

piątek, 12 października 2012

Religia to sprawa skomplikowana w Chinach. Taoizm, byddyzm, lamanizm, szamanizm..., ich kombinacje, czasem - jak w przypadku kultu Donba - tworzące nową jakość. Bez wątpienia jednak symbole buddyzmu dominują w krajobrazie chińskim. Tysiące posągów Buddy i jego uczniów, charakterystyczny kształt pagody w budynkach, które mieszczą dziś całkiem świeckie instytucje, a także świątynie innych wyznań. Oblicze Buddy, utrwalone w kamieniu, nefrycie czy innym szlachetnym materiale, na ogół promienieje radością życia. Stąd nie miałam wątpliwości, jaki tytuł nadać filmikowi.

sobota, 29 września 2012

Klasztor Shaolin i szkoła walk (w okolicy jest ich zresztą wiele) przyciągają tłumy. Adeptów i turystów. Czy przeżycia duchowe w całym tym komercyjnym zgiełku mogą być jeszcze autentyczne? Sprawności fizycznej tych chłopaków na pewno jednak nie sposób nie podziwiać. A Las kamiennych pagod w sąsiedztwie klasztoru - jest ich 240, zbudowanych w latach 791-1803 - emanuje spokojem, dostojnością i ciszą. Jak to na cmentarzu. Turystów tu jak na lekarstwo.

W klasztorze każdy kto wrzuci do puszki drobną ofiarę, może uzyskać błogosławieństwo. Miły mnich chciał się dowiedzieć skąd jestem. Kiedy usłyszał, oczy zrobiły mu się okrągłe ze zdziwienia. Zapytał, czy nie mam jakiegoś pieniążka w walucie mojego kraju. Niestety, nie miałam. Nie wiem więc, czy błogosławieństwo, za które "zapłaciłam" yuanami jest ważne!

wtorek, 25 września 2012

Dzień był upalny, wysoka wilgotność, kiepska widoczność. Góry otaczające Mur przykrywała gęsta mgła. W Mutianyu, skąd wyruszałam na kilkugodzinny spacer wzdłuż Muru, tłumów zwiedzających jest podobno mniej niż w innych stacjach położonych bliżej Pekinu. Co ciekawe, było to chyba jedyne miejsce w Chinach, gdzie turystów zagranicznych było nie mniej niż Chińczyków

poniedziałek, 24 września 2012

Historycznie Smok był symbolem chińskich cesarzy. Ktokolwiek choć przez chwilę obcował z dzisiejszymi Chinami, nie ma chyba wątpliwości: oni naprawdę muszą być Potomkami Smoka!

niedziela, 09 września 2012

Dotychczas odnaleziono 89 ofiar śmiertelnych piątkowego trzęsienia ziemi. 700 tys osób straciło dobytek. Do wielu miejsc nie można dotrzeć. Teren tam piękny, górzysty, ale w przypadku klęski ekipy ratownicze mają nie lada problem. Ilustrują to zdjęcia w GW.

Jedną z największych atrakcji prowincji Yunnan (tam właśnie zatrzęsło) jest Wąwóz Skaczącego Tygrysa. Tzw. dolna droga, wzdłuż rzeki, mimo ostrzeżeń o osuwających się skałach nie jest trudna i bardzo widowiskowa. Główne spiętrzenie w górnym biegu Jangcy wygląda tak:

Tiger Leaping Gorge from Nina N on Vimeo.

sobota, 08 września 2012

Najnowsze trzęsienie ziemi w Chinach dotknęło terenów, które zwiedzałam zaledwie kilkanaście dni temu. Pięknie tam i, niestety, bardzo sejsmicznie. Miejmy nadzieję, że tym razem liczba ofiar i zniszczenia nie będą takie straszne jak w 2008 w Syczuanie. Czy w 1996 w okolicach Lijangu, który zresztą pięknie odbudowano.

Moje ambitne plany przerobienia fotograficzno-filmowej surówki z chińskiej wyprawy dojrzewają powoli. Póki co więc machnęłam taki osobisty albumik, moi z Chinami w tle:

August 2012 in China from Nina N on Vimeo.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 13